Obserwatorzy

piątek, 15 marca 2013

Rozbujać życie do granic możliwości :)

Siemka !
Jestem już po pierwszym tygodniu chodzenia do szkoły ( po '' chorobowym '' ) . Jest całkiem spoko ; ) , oprócz tego , ze masa rzeczy do nadrabiania i wiele sprawdzianów i kartkówek do napisania - dam radę ! ; )
Jedyne nad czym rozpaczam to to , że za tydzień w czwartek jest już 1 Dzień Wiosny , a u mnie śnieg , dużo śniegu . Przez tą pogodę i mojego kolegę Krzyśka , leżałam dwa razy w zaspie . Nasz szkolny wielkolud ( ponad 2 m : D , chyba ) podniósł mnie i rzucił w śnieg . Byłam cała mokra . Nic nie widziałam bo śnieg miałam nawet na okularach ( noszę ok . 3 tygodni ) .  Dziękuję , bardzo Krzyśku :)
Dziś byłam też na lekcji grania na moim ukochanym keyboardzie <3  .

To zdjęcie perfum , które przyszły z AVON :)  ( sorry za jakość )
Pur Blanca - elegance   
Pachną prześlicznie i są bardzo wydajne - polecam ; )


A tu moje zdjęcie w okularkach : )( też sorry , za jakość - aparat nawala ) 

Dziś jeszcze relaksik , a jutro kucie matmy i fizyki -,-  , ale jakoś to będzie - The best is yet to come :)

Buziakii ; ** 

Karolla :) 


wtorek, 5 marca 2013

The best is yet to come - motto życiowe :)



Hejka .! : D




Przepraszam za brak postów z poprzednich dni , ale czułam się bardzo źle . Nie dość , że bolała mnie głowa to jeszcze zachorowałam po wizycie w KFC -,- .... zimna pepsi robi swoje . Dziś jest już  znacznie lepiej , głowa mnie już nie boli i gardło coraz mniej daje się we znaki . Został tylko ten okropny kaszel i katar , ale jakoś dam radę - muszę .
        Dzisiaj postanowiłam napisać posta o moim  mottcie ( tak to się odmienia ?! :D )  życiowym , które brzmi - The best is yet to come - Naljepsze jest jeszcze przd nami . To zdanie jest nim od niedawna . Zaczęło się od tego , że byłam z mamą na zakupach i zahaczyłyśmy o Stradivarius  'a . Uwielbiam wyprzedaże , więc udałam się na stoisko z przecenionymi T-shirt 'ami . Tam znalazłam bluzkę w , której się zakochałam : czarna z nadrukiem , rękawy 3/4 i ten napis - The best is yet to come *-* - była moja ..! : ) Najlepsze jest jeszcze przed nami - uważam , że nie ważne jak złych rzeczy doświadczymy powinniśmy zawsze wierzyć , że kiedyś będzie lepiej , że wszystko co najlepsze jeszcze nas czeka . Dzięki temu mottu  przeżyłam wiele ciężkich chwil , zawsze pomagało ciche powtarzanie go sobie .
 Dziś tak krótko :)
PS:We wtorek lub w środę spodziewajcie się zdjęć kosmetyków Avon :>


A wy macie swoje motta ? :D Piszcie w komentarzach :)



Pa pa ; **

Karolla  ...